Wirtualna rozgrywka, realne konsekwencje - 14 kradzieży i 2 tony alufelg
Trzej gracze z powiatu śremskiego zamienili konsolę na przestępczy proceder. 14 kradzieży, 2 tony felg, 22 tys. zł strat - teraz grozi im 5 lat więzienia.
Życie to nie gra na konsoli. W prawdziwym świecie za kradzieże spotyka realna kara, a żadne „kody” nie odwrócą uwagi policji. Boleśnie przekonało się o tym trzech mieszkańców powiatu śremskiego (28-latek i dwóch 31-latków), którzy z jednej z lokalnych firm ukradli aluminiowe felgi o łącznej wartości 22 tysięcy złotych.
Przestępczy proceder trwał od 11 lipca do 19 sierpnia br. W tym czasie mężczyźni okradli przedsiębiorstwo łącznie aż 14 razy. Sprawa miała swój początek, gdy jeden z nich zaczął działać na własną rękę, zyskując na sprzedaży pojedynczych felg drobne kwoty. Sytuacja nabrała tempa podczas spotkania ze znajomym. W trakcie wspólnej gry na konsoli, kolega poskarżył się na trudną sytuację finansową. Wtedy padła propozycja przestępczej „współpracy”.
Mężczyźni zaczęli działać w dwójkę. Szybko jednak doszli do wniosku, że proces kradzieży trzeba usprawnić, dlatego zaangażowali trzeciego znajomego, który również potrzebował gotówki. Ich sposób działania był prosty: pod osłoną nocy przerzucali ciężkie alufelgi przez płot okradanej firmy, pakowali do samochodu i przewozili do garażu. Następnie sprzedawali skradzione mienie głównie na skupach złomu poza granicami naszego powiatu, licząc na to, że wielokrotne wyjazdy z towarem w inne miejsca pozwolą im uniknąć zdemaskowania.
Sytuacja została ujawniona przez pokrzywdzoną firmę 21 sierpnia. Od momentu wpłynięcia zgłoszenia, sprawą zajęli się policjanci Wydziału Kryminalnego śremskiej komendy. Dzięki dobremu rozpoznaniu operacyjnemu, sprawcy zostali sprawnie namierzeni i zatrzymani już kilka dni później. Próby zacierania śladów okazały się bezskuteczne, a u jednego z mężczyzn funkcjonariusze zabezpieczyli również gotówkę.
Cała trójka usłyszała zarzuty kradzieży (art. 278 Kodeksu karnego), za co grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności. Śremska policja wystosowała już do prokuratury wniosek o zabezpieczenie majątkowe na mieniu podejrzanych. Sprawa ta pokazuje, że na terenie Śremu i okolic łamanie prawa, nawet skrupulatnie zaplanowane, zawsze spotyka się ze stanowczą reakcją i nieuchronnymi konsekwencjami.
zdj. archiwalne
Źródło: policja.gov.pl