Budżet 2027: rekordowe wydatki na zdrowie i bezpieczeństwo. Premier zapowiada walkę z kryptowalutowym brudem
Odpowiedzialny budżet w trudnych czasach – co oznacza dla Polaków?
Rada Ministrów przyjęła wstępny projekt ustawy budżetowej na 2027 rok, który – jak podkreślał premier Donald Tusk – łączy odpowiedzialność za finanse publiczne z koniecznością dalszego rozwoju gospodarczego. To dokument przygotowywany w cieniu wojny za wschodnią granicą i globalnych kryzysów, które kosztują Polskę miliardy złotych. Mimo to rząd nie zamierza hamować inwestycji ani rezygnować z kluczowych programów społecznych.
Premier zaznaczył, że budżet ma być elementarnie odpowiedzialny, ale nie może doprowadzić do zastoju gospodarczego. – Chcemy, żeby wskaźniki, takie jak dług czy deficyt, były najniższe. Ale nie pozwolimy, aby polska gospodarka stanęła lub aby zatrzymać jakiekolwiek pieniądze, które mogłyby trafić do ludzi – mówił szef rządu. To wyraźny sygnał, że mimo trudnych okoliczności geopolitycznych rząd stawia na utrzymanie tempa wzrostu i ochronę portfeli obywateli.
Projekt zakłada dalsze finansowanie priorytetów Koalicji 15 października, w tym bezpieczeństwa, zdrowia i inwestycji. Wicepremier i minister obrony narodowej zapewniają, że środki na wojsko będą rekordowe, a polski przemysł zbrojeniowy ma szansę stać się jednym z motorów gospodarki. Eksperci zwracają uwagę, że budżet na 2027 rok to także odpowiedź na rosnące potrzeby społeczne – od ochrony zdrowia po wsparcie rodzin.
Zdrowie i bezpieczeństwo – największe wygranie budżetu
Jednym z filarów przyszłorocznego budżetu jest ochrona zdrowia. Wydatki na ten cel wzrosną o 26 mld zł w porównaniu z rokiem 2026. To największy skok w historii – pieniądze mają trafić przede wszystkim do pacjentów, na skrócenie kolejek i poprawę jakości świadczeń. Premier podziękował ministrom za zdyscyplinowane podejście do prac nad ustawą, ale jednocześnie zapowiedział, że środki nie mogą być zmarnowane. – Pracujemy, by wyraźnie większe pieniądze na zdrowie nie zostały w żaden sposób zmarnowane, by służyły pacjentom i poprawie w ochronie zdrowia – dodał.
Rekordowe nakłady pójdą także na obronność, rozwój przemysłu zbrojeniowego, wzmocnienie Wojska Polskiego oraz służb podległych MSWiA. Rząd chce zwiększyć ochronę granicy, bezpieczeństwo w przestrzeni powietrznej i zdolności wywiadowcze. To bezpośrednia odpowiedź na zagrożenia, które obserwujemy od wybuchu wojny w Ukrainie. Polska ma być nie tylko bezpiecznym krajem do życia, ale także atrakcyjnym miejscem do inwestowania – i to się już dzieje, bo po raz pierwszy w powojennej historii więcej osób przyjeżdża do Polski niż z niej wyjeżdża.
Znaleźliśmy środki m.in. na bezpieczeństwo. Chcemy, by ludzie w Polsce czuli się bezpiecznie i mimo trudnych okoliczności, uzyskaliśmy ten efekt
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Rodzina, demografia i „babciowe” – miliony na walkę z kryzysem
Rząd nie zapomina o demografii, która od lat jest piętą achillesową polskiej polityki społecznej. W budżecie na 2027 rok znalazły się dodatkowe środki na programy wspierające rodziny. Sam program „Aktywny rodzic”, znany jako „babciowe”, otrzyma o 1 mld zł więcej niż w roku poprzednim. To część szerszej strategii, która ma zachęcić Polaków do decyzji o powiększeniu rodziny. Premier przyznał, że wcześniej wielu politykom rwały się włosy z głowy z powodu niskiej dzietności, ale teraz „coś drgnęło”.
Wsparcie ma iść w parze z dostępem do żłobków i przedszkoli, a także transferami społecznymi, które – jak twierdzi rząd – przyczyniły się do korekty niekorzystnego trendu. To ważny sygnał dla młodych ludzi, którzy często rezygnują z dzieci ze względów finansowych. Eksperci podkreślają, że programy takie jak „Aktywny rodzic” to nie tylko pomoc doraźna, ale inwestycja w przyszłość całego społeczeństwa.
Inwestycje w energetykę, kolej i Port Polska – co to znaczy dla Śremu?
Budżet na 2027 rok to także ogromne nakłady na infrastrukturę. Rząd przeznacza środki na rozwój energetyki jądrowej, modernizację sieci energetycznych i strategiczne projekty, takie jak Port Polska. Kolej ma zostać przywrócona w miejscach wykluczonych komunikacyjnie, a pociągi mają być szybsze i wygodniejsze. Premier zapowiedział, że w tym roku mogą zapaść decyzje dotyczące budowy w Polsce najszybszych kolei w Europie – w formule współpracy z partnerami zagranicznymi.
Dla mieszkańców Śremu i okolic te plany mogą oznaczać realne zmiany. Choć Śrem leży w bezpośrednim sąsiedztwie Poznania, to lokalna kolej od lat zmaga się z niedoinwestowaniem. Wzrost nakładów na kolej może przyspieszyć modernizację linii Poznań – Kluczbork, która przebiega przez nasz region, a także zwiększyć częstotliwość kursowania pociągów do stolicy Wielkopolski. To szansa na skrócenie czasu dojazdu do pracy i szkół, a także na rozwój turystyki rowerowej wokół Jeziora Śremskiego, bo lepsza kolej to także łatwiejszy dostęp do regionu dla odwiedzających.
Inwestycje w energetykę jądrową i modernizację sieci mogą przełożyć się na stabilniejsze ceny prądu dla śremskich firm i gospodarstw domowych. W dobie kryzysu energetycznego to kluczowa kwestia dla lokalnych przedsiębiorców, którzy wciąż borykają się z wysokimi rachunkami. Czy te plany znajdą odzwierciedlenie w konkretach na naszym terenie? To pytanie, na które odpowiedź poznamy w kolejnych miesiącach, gdy projekty inwestycyjne nabiorą realnych kształtów.
Zondacrypto i weto prezydenta – premier uderza w „brudny biznes”
Premier odniósł się także do głośnej sprawy upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto, którą wyjaśniają policja i prokuratura. Postępowanie dotyczy podejrzenia oszustw znacznej wartości oraz prania brudnych pieniędzy. Tusk nie pozostawił złudzeń: – Sprawa Zondacrypto nabiera kształtów, które naprawdę budzą grozę. To już nie jest zwykła łapówka, jeden przekupiony polityk. To wygląda na dobrze zorganizowany system, w którym pojawiają się nazwiska znane od dawna – mówił. Szef rządu zapowiedział, że zwróci się do marszałka Sejmu o ponowne głosowanie nad wetem prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów. To już trzecie weto Karola Nawrockiego w tej sprawie.
Zwracam się z oczekiwaniem do Prezydenta i opozycji, żebyście pokazali, że przynajmniej dla lepszej przyszłości jesteście w stanie zerwać więzi z brudnym biznesem i wreszcie przyjmiemy ustawę o kryptowalutach. By takie przestępstwa i sensacje nie miały miejsca w Polsce. Pokażcie, że macie resztki wstydu, panowie z opozycji i Pałacu Prezydenckiego
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Ustawa o kryptoaktywach ma uporządkować rynek, lepiej chronić jego uczestników i dać państwu narzędzia do ścigania nadużyć. Premier podkreślił, że sprawa Zondacrypto jest „bardzo mocno powiązana ze środowiskiem PiS”, a ślady finansowania i dziwnych przepływów pieniędzy między mediami a politykami stają się coraz bardziej widoczne. To ostra zapowiedź politycznej batalii, która może mieć konsekwencje nie tylko dla rynku kryptowalut, ale także dla sceny politycznej w Polsce.
- 26 mld zł – wzrost wydatków na ochronę zdrowia w 2027 roku
- 1 mld zł – dodatkowe środki na program „Aktywny rodzic” („babciowe”)
- 3 – tyle razy prezydent zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów
- 2027 rok – rok, którego dotyczy projekt budżetu
- 0 – liczba nowych połączeń kolejowych w Śremie bez dodatkowych inwestycji