Niedziela, 2 sierpnia 2026
Imieniny: Karina, Gustaw, Euzebiusz
Polityka krajowa

Rząd zapowiada koniec nadużyć w publicznej ochronie zdrowia i przyspiesza e-rejestrację

03.07.2026 Wideo
Publiczna ochrona zdrowia ma działać równo dla wszystkich, bez omijania kolejek i wyjątków dla wybranych. Rząd zapowiada twarde działania po nieprawidłowościach ujawnionych w Warszawie.
Wideo Rząd zapowiada koniec nadużyć w publicznej ochronie zdrowia i przyspiesza e-rejestrację

Rząd zapowiada uszczelnienie systemu ochrony zdrowia

Sprawa dostępu do publicznej ochrony zdrowia wróciła na pierwszy plan po ujawnieniu nieprawidłowości w Szpitalu Południowym w Warszawie. Według przedstawionych informacji nie jest to przypadek odosobniony, ale przykład szerszego problemu obecnego w wielu placówkach w kraju. Rząd wskazuje, że najważniejsze jest teraz skuteczne wyeliminowanie nadużyć i patologii, które wynikają zarówno ze złej woli pojedynczych lekarzy, jak i ze słabości systemu. W tym ujęciu kluczowe staje się nie tylko wyciąganie konsekwencji, ale też takie zorganizowanie systemu, by nie dało się go wykorzystywać.

Premier Donald Tusk zapowiedział brak pobłażliwości dla praktyk prowadzących do nierównego dostępu do świadczeń. Podkreślił, że niedopuszczalne są sytuacje, w których pacjent trafia do innej kolejki albo ma łatwiejszy dostęp tylko dlatego, że zna odpowiednie osoby. W ocenie rządu publiczna ochrona zdrowia ma działać według jasnych zasad, a nie według nieformalnych układów. Z tego powodu szczególny nacisk położono na likwidację praktyk określanych jako „saloniki VIP”.

„Dla rządu najważniejsze jest skuteczne wyeliminowanie nadużyć i patologii, które są efektem złej woli pojedynczych lekarzy oraz słabości systemu. Nie będzie żadnej pobłażliwości dla takich praktyk, a konsekwencje będą wyciągane”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zaznaczył też, że eliminacja nadużyć i uszczelnienie systemu leży w interesie pacjentów, ale również zdecydowanej większości lekarzy, pielęgniarek i innych pracowników ochrony zdrowia. W przekazie rządu chodzi więc o uporządkowanie zasad funkcjonowania całego sektora, a nie o pojedynczy incydent. Wskazano, że nadużycia psują zaufanie do systemu i utrudniają pracę tym, którzy wykonują swoje obowiązki zgodnie z regułami. Z tego powodu działania mają objąć zarówno organizację kolejek, jak i sposób rozliczania pracy medyków.

Koniec „saloników VIP” i nieformalnych kolejek

Wśród najbardziej rażących praktyk rząd wymienia funkcjonowanie tzw. „saloników VIP”. Według zapowiedzi mają one zniknąć z publicznej ochrony zdrowia, bo prowadzą do nierównego traktowania pacjentów. Ministerstwo Zdrowia i NFZ dostały jasny sygnał, że dostęp do świadczeń medycznych ma być równy i niezależny od znajomości. Zgodnie z przedstawionym stanowiskiem nie ma miejsca na rozwiązania, które dają lepszą ścieżkę wybranym osobom.

Równolegle rząd chce ukrócić praktyki pozwalające omijać kolejki. Wprost wskazano na nieformalne działania, takie jak funkcjonowanie tzw. „zeszytu” w szpitalach, który miał służyć obchodzeniu obowiązujących zasad zapisów. Tego typu mechanizmy mają zostać wyeliminowane, ponieważ zaburzają kolejność udzielania świadczeń i utrudniają kontrolę nad tym, kto rzeczywiście czeka na wizytę. Właśnie dlatego władze chcą większej przejrzystości całego procesu zapisywania pacjentów.

„Wydałem polecenie maksymalnego przyspieszenia prac nad ostatecznym wdrożeniem e-rejestracji. Rozwiązanie zapewni transparentność kolejek i ułatwi wskazanie, gdzie doszło do nieprawidłowości”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W tle tych działań pozostaje potrzeba odróżnienia zwykłej organizacji pracy od praktyk, które tworzą nierówności między pacjentami. Według rządu porządek w zapisach ma znaczenie nie tylko dla osób oczekujących na wizyty, ale także dla personelu, który pracuje w systemie publicznym. Transparentność ma ograniczyć pole do nadużyć i dać możliwość sprawdzenia, gdzie dochodziło do omijania zasad. To właśnie dlatego e-rejestracja została wskazana jako jeden z najważniejszych elementów zmian.

E-rejestracja ma ujawnić kolejki i przyspieszyć kontrolę

Premier polecił przyspieszenie prac nad wdrożeniem e-rejestracji. Zgodnie z zapowiedzią ma ona uporządkować proces zapisywania pacjentów na wizyty i zwiększyć przejrzystość kolejek. W praktyce ma to oznaczać lepszą kontrolę nad tym, kto i kiedy trafia do specjalisty lub na badanie. Rząd wiąże z tym narzędziem także możliwość szybszego wskazywania nieprawidłowości.

W ocenie przedstawicieli rządu cyfrowe rozwiązanie ma ograniczyć możliwość nieformalnego kierowania pacjentów poza oficjalnym systemem. To ważne zwłaszcza tam, gdzie kolejki są długie, a presja na znalezienie szybszej ścieżki jest duża. E-rejestracja ma pokazać rzeczywisty obraz oczekiwania na świadczenia i utrudnić tworzenie alternatywnych list zapisów. Z tego powodu została przedstawiona jako narzędzie porządkowania całego systemu, a nie tylko techniczna zmiana w sposobie zapisu.

Rząd podkreśla, że uszczelnienie systemu jest potrzebne także po to, by uniknąć sytuacji, w których pacjenci są kierowani poza oficjalną kolejką. W tym samym kontekście pojawia się potrzeba eliminacji działań określanych jako nieformalna lista zapisów i prywatne układy wewnątrz placówek. Według zapowiedzi e-rejestracja ma pomóc zarówno w kontroli, jak i w budowaniu zaufania do publicznej ochrony zdrowia. W praktyce ma to znaczenie dla każdego pacjenta korzystającego ze świadczeń finansowanych publicznie.

  • Szpital Południowy w Warszawie stał się punktem wyjścia do szerszej dyskusji o nadużyciach w systemie.
  • e-rejestracja ma zostać wdrożona szybciej, aby ujawniać nieprawidłowości i zwiększać przejrzystość kolejek.
  • Rząd zapowiada likwidację „saloników VIP” oraz nieformalnych zapisów, w tym praktyk określanych jako „zeszyt”.
  • Ministerstwo Zdrowia i NFZ mają przygotować rozwiązania dotyczące kontroli pracy i zarobków medyków finansowanych z państwowych środków.

Kontrola zarobków i praca „lekarzy z walizkami”

Wśród wskazanych przez premiera problemów znalazła się także działalność tzw. „lekarzy milionerów” oraz „lekarzy z walizkami”. Według przedstawionej definicji chodzi o osoby, które wykonują drogie procedury w wielu placówkach, generują bardzo wysokie dochody, ale w praktyce nie zajmują się pacjentem w sposób ciągły. Rząd uznaje, że takie zjawisko trzeba ukrócić. Zostało ono przedstawione jako kolejny obszar wymagający uszczelnienia i jasnych zasad.

Donald Tusk zaznaczył, że oczekuje od Ministra Zdrowia i prezesa NFZ konkretnych, klarownych rekomendacji systemowych. W tym samym pakiecie zmian pojawia się również kontrola zarobków medyków pracujących w publicznej służbie zdrowia. Rząd chce, by odpowiednia instytucja w Ministerstwie Zdrowia miała wgląd w to, kto, ile i w ilu miejscach zarabia z państwowych środków. Cel ma być jeden: większa przejrzystość przy jednoczesnym poszanowaniu pracy i wynagrodzeń personelu medycznego.

Premier zaapelował także do środowiska lekarskiego o współpracę przy porządkowaniu systemu. Z jego słów wynika, że rząd nie oczekuje konfrontacji, tylko pomocy w usuwaniu nieprawidłowych praktyk. W przekazie podkreślono, że poprawa sytuacji leży w interesie pacjentów i samych lekarzy. Tym samym działania mają dotyczyć nie tylko narzędzi kontrolnych, ale też zmiany sposobu organizacji pracy w publicznej ochronie zdrowia.

„Zwracam się do reprezentacji środowiska medycznego, żebyście pomogli naprawić ten stan rzeczy i nie szukali konfrontacji. To jest zarówno w interesie pacjentów, jak i lekarzy”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

„Bardzo proszę wszystkich, żeby zaakceptowali ten oczywisty i prosty pomysł rządu, żeby odpowiednia instytucja w Ministerstwie Zdrowia miała wgląd w to, kto, ile i w ilu miejscach zarabia z państwowych środków”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szerszy kontekst: bezpieczeństwo, NATO i odpowiedzialność Europy

Podczas tego samego wystąpienia premier odniósł się również do przygotowań Polski związanych ze zbliżającym się szczytem NATO w Ankarze. W tym kontekście mówił o rosnącej odpowiedzialności Europy za własne bezpieczeństwo i obronność. Wskazał, że szczyt NATO w Ankarze ma de facto kończyć etap, w którym Europa, w tym Polska, bierze większą odpowiedzialność za własną obronność. Zwrócił uwagę zwłaszcza na finansowanie i gotowość militarną w obszarze broni konwencjonalnej.

Premier poinformował także, że prosił Władysława Kosiniaka-Kamysza, który współpracuje z Radosławem Sikorskim, o precyzyjne informowanie o stanowisku rządu Prezydenta, który reprezentuje Polskę na szczytach NATO zgodnie z wieloletnią tradycją. W tym fragmencie wyraźnie połączono sprawy bezpieczeństwa państwa z bieżącą koordynacją działań instytucji publicznych. Rząd przypomniał też, że Polska jest w tym zakresie przykładem dla NATO.

Choć główny ciężar wystąpienia dotyczył ochrony zdrowia, premier zestawił temat organizacji systemu publicznego z kwestią odpowiedzialności państwa także w innych obszarach. W obu przypadkach chodzi o sprawne działanie instytucji, jasne reguły i brak tolerancji dla nadużyć. W ochronie zdrowia oznacza to likwidację nierównych ścieżek dostępu, a w polityce bezpieczeństwa - precyzyjne wskazywanie stanowiska państwa i gotowość do większego zaangażowania. Oba wątki zostały przedstawione jako elementy uporządkowanego działania państwa wobec wyzwań najbliższych tygodni i miesięcy.